Z roku na rok agresja słowna wśród uczniów szkół nasila się. Kierowana jest ona w stosunku do rówieśników, ale często zdarza się, że ofiarom agresji padają również nauczyciele. Do takiego właśnie ataku słownego doszło wczoraj na terenie Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Chojnie. 


Jak udało nam się dowiedzieć do incydentu z udziałem 17-letniej uczennicy doszło podczas zajęć lekcyjnych. 

- Mogę potwierdzić, że funkcjonariusz policji w dniu 26 kwietnia br. przyjął zawiadomienie o tym, iż w trakcie zajęć lekcyjnych w szkole podstawowej przy ul. Szkolnej w Chojnie, jedna z uczennic słowami powszechnie uznanymi za obelżywe znieważyła nauczyciela szkoły - mówi asp. szt. Marcin Karpierz z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.

Należy przypomnieć, że nauczyciel podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w ustawie – Kodeks karny.

Postanowiliśmy skontaktować się z dyrektorką szkoły Wiolettą Jesiołowską i poprosić o komentarz w sprawie, jednak ze względu na toczące się dochodzenie dyrektor odmówiła udzielania jakichkolwiek informacji.

W kuluarach szkoły usłyszeć można, że nauczyciele oczywiście potępiają tego typy zachowania, jednak często taka sytuacja może być pokłosiem dramatycznej sytuacji rodzinnej ucznia. Usłyszeć można również, że pomimo tego, iż poprawiły nam się warunki życia, to ludzie przeżywają osobiste, bardzo trudne dramaty i dzieci oraz młodzież nieprzygotowane do takich trudnych sytuacji po prostu sobie z nimi  nie radzą.