Policjanci interweniowali kilka dni temu wobec mężczyzny, znanego nauczyciela, który na co dzień pracuje z dziećmi w szkole w Baniach. Według naszych informacji, funkcjonariusze ratowali kobietę przed agresją mężczyzny.


Uczy języka niemieckiego oraz wychowania fizycznego. To znana w Baniach postać, mężczyzna przez wiele lat udzielał się w lokalnym sporcie. Kilka dni temu musiała interweniować policja. Powód? Agresywne zachowanie i wielka domowa awantura, pokrzywdzoną jest żona pedagoga.

- Dowiedzieliśmy się o sprawie, kiedy w szkole odwołano lekcje – mówi nam jeden z rodziców dziecka, które miało zajęcia z krewkim nauczycielem. – Kiedy dowiadywaliśmy się o powód odwołania lekcji, to nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przebywa pod nadzorem policji – dodaje.

W niewielkich Baniach zawrzało. Nauczyciel został zatrzymany? I to z powodu agresji? Blady strach padł na wielu rodziców, którzy teraz zastanawiają się, czy pedagog nie bywał również agresywny wobec dzieci w szkole.

- Jeśli ktoś jest zdolny podnieść rękę na członka swojej rodziny, to można się po kimś takim wszystkiego spodziewać – mówi zatroskany rodzic.

Policja potwierdza, że interweniowała wobec mężczyzny, który wywołał domową awanturę. Bogumił Prostak, oficer prasowy gryfińskiej policji zaprzecza jednak, jakoby miało dojść do jakiegokolwiek podnoszenia ręki i pobicia.

- Policjanci interweniowali ponieważ doszło do domowej awantury, funkcjonariusze założyli niebieską kartę i będą nieustannie monitorowali sytuację w rodzinie – wyjaśnia rzecznik prasowy. Nie zdradza szczegółów sprawy ze względu na dobro rodziny.

Założenie niebieskiej karty nie jest jednoznaczne z postępowaniem karnym, informacje w niej zawarte mogą jednak zostać wykorzystane podczas ewentualnego procesu.