Realizowany przez Szczecińską Fundację Talent Promocja Postęp pyrzycki projekt oparty jest o funkcjonowanie żłobka. Dzięki temu, że rodzice mogą zostawić w placówce dzieci, mogą powrócić na rynek pracy. Marzenia o pracy jednak szybko mogą zostać zniszczone, ponieważ pyrzycki sanepid wytoczył ciężkie działa przeciwko Fundacji.


Pani Natalia jest mamą bliźniaków. Mogła pójść do pracy tylko dzięki temu, że na terenie Pyrzyc zaczął funkcjonować żłobek. Szybko może się to jednak zmienić, ponieważ miejscowy sanepid dopatrzył się nieprawidłowości. Jakich? Zdania się podzielone i jak mówi prezes Fundacji, Iwona Żukiert, zarzutów jest kilka i większość z nich wykracza poza kompetencje Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Fundacja, która realizuje projekt ze środków Wojewódzkiego Urzędu Pracy, może nie mieć wyboru i zlikwidować placówkę.

Kto w tym sporze ma rację? Obie strony uważają, że racja leży po jej stronie, wszystko jednak zmierza do tego, że żłobek zostanie zamknięty, a Fundacja będzie musiała zwrócić środki do WUP. Pracę straci żłobkowa kadra, natomiast rodzice, których dzieci uczęszczają do żłobka, będą musieli zrezygnować ze swoich etatów na rzecz opieki nad dziećmi. A sanepid… wydał decyzję o niewydaniu decyzji w sprawie. Opinia z kolei niewiele władzom Fundacji daje, trudno bowiem ją zaskarżyć.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Pyrzycach, Monika Wróbel, nie chciała z nami rozmawiać twierdząc, że po wyjaśnienia powinniśmy zwrócić się do wojewódzkiego inspektoratu, mimo że to właśnie powiatowa placówka prowadziła kontrole w żłobku.

Strawą zainteresowali się radni sejmiku. Artur Nycz, przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury i Sportu zapewnia, że władze województwa wyjaśnią sytuację.

- Nie mam wątpliwości, że żłobek w Pyrzycach jest potrzebny. Nie wyobrażam sobie, by doszło do jego likwidacji – tłumaczy. – Na pewno jako radni zainteresujemy się sprawą i postaramy się ją wyjaśnić – dodaje.