Czy nad jeziorem Głębokim w Szczecinie grasuje zboczeniec? Relacja internautki wywołała niepokój i falę komentarzy. Policja uspokaja.

Według relacji internautki zboczeniec grasuje przy jeziorze Głębokim.


- Opalając się dzisiaj z koleżanką, mężczyzna ok. 25-30 lat przechadzał się wokoło miejsca, przy którym odpoczywałyśmy(przy samym ogrodzeniu dzielącym dziką i strzeżoną plażę). Po jakimś czasie, koleżanka zauważyła jak mężczyzna, stojąc na górce, koło drzew( nie kryjąc się w ogóle) onanizował się, patrząc na nas. Nawet to, że zaczęłyśmy pokrzykiwać nie spłoszyło zboczeńca, w najlepsze stał dalej i "robił swoje". Niestety, w szoku, nie krzyczałyśmy za głośno. Wpadłyśmy w panikę i jak najszybciej stamtąd uciekłyśmy - taką wypowiedź opublikował na Facebooku jeden ze szczecińskich profili.


Pod opisem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. Zapytaliśmy policję, czy otrzymali zgłoszenie w tej sprawie.


- W tym, jak i w ubiegłym roku, w Komisariacie Szczecin Pogodno nie odnotowano żadnych zgłoszeń dotyczących takiego zachowania mężczyzny w rejonie jeziora Głębokie. - mówi asp. szt. Anna Gembala.


Jak zachować się w sytuacji, gdy jesteśmy świadkami ekshibicjonistycznego zachowania? - Trudno jest podać konkretne wskazówki, gdyż każde postępowanie może nosić znamiona innego czynu. - dodaje Gembala. - Warto jest pamiętać o zachowaniu bezpieczeństwa i dbania o własne życie i zdrowie. Oczywiście, jeżeli doszło do czynu zabronionego to należy powiadomić Policję, można zrobić zdjęcia, które należy przekazać tylko i wyłącznie organom ścigania do identyfikacji osoby.