Ci, którzy zdecydowali się spędzić wczorajszy wieczór z Tragarzami, nie mieli powodów do narzekań. Koncert był bardzo udany i… zaskakujący. „Wcześniej ich nie znałam, ale ta muzyka mi odpowiada, jest zrobiona z pomysłem” – mówiła jedna z uczestniczek.

 

Tragarze to czwórka przyjaciół – na co dzień mieszkają w Szczecinie. DJ Twister, Przemysław, Pelo, Chillu mają już za sobą wiele muzycznych doświadczeń. Teraz tworzą nowy projekt i rewanżują się tym, którzy im zaufali. Tragarze jeszcze kilka tygodni temu za pośrednictwem portalu internetowego zbierali pieniądze na swoją debiutancką płytę. Krążek udało się wydać, teraz Tragarze koncertują odwdzięczając się fanom muzyki.

W Pyrzyckim Domu Kultury odbył się wczoraj koncert Tragarzy. Na widowni można było spotkać zarówno młodych, jak i starszych sympatyków dobrego brzmienia.

- Wcześniej ich nie znałam, ale ta muzyka mi odpowiada, jest zrobiona z pomysłem – komentowała jedna z uczestniczek koncertu. – Siedząc na widowni, wsłuchiwałam się w teksty, nie są banalne, a do tego dobrze zmiksowane ze wstawkami ze starych filmów, niesamowity klimat – dodaje.

Koncert Tragarzy trwał niespełna godzinę. Wstęp był wolny.

- Jeszcze do Pyrzyc przyjedziemy – zapewniał Przemysław, członek zespołu.

Zespół gra muzykę w stylu reggae, soul i vintage.