Nie był w stanie rozmawiać i miał problemy z utrzymaniem równowagi. Owa niedyspozycja, nie powstrzymała jednak 30-letniego mieszkańca powiatu choszczeńskiego przed jazdą z 4 promilami alkoholu w organizmie na rondzie pod prąd.


Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 12:45 przy ul. Stargardzkiej w Choszcznie. Policjant z choszczeńskiej komendy zatrzymał do kontroli samochód marki Opel Corsa, którego 30-letni kierujący jechał na rondzie pod prąd.

W trakcie kontroli trzydziestolatek nie był w stanie rozmawiać z funkcjonariuszem, miał także trudności z ustaniem w jednym miejscu. Badanie alkomatem dało wynik 3,99 promila alkoholu.

Mężczyzna za popełnione przestępstwo odpowie teraz przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.