Jak podają media Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, jednocześnie Wiceprzewodniczący rządzącej partii PIS zapowiedział, że rozważana jest możliwość przeniesienia wyborów samorządowych z jesieni 2023 r., na wiosnę 2024 r. Uzasadnia to kumulacją wyborów parlamentarnych i samorządowych w jednym terminie- jesień 2023. Termin konstytucyjny wyborów samorzadowych, który nadal obowiązuje w wydłużonej obecnie do 5 lat kadencji upływa w październiku 2023r. Portal Samorządowy informuje o możliwości zmiany terminu wyborów, ponieważ : Wydłużając w 2018 r. kadencję samorządową z 4 do 5 lat, rząd Zjednoczonej Prawicy i Sejm, w którym ma ona większość, doprowadził do sytuacji, że zarówno wybory samorządowe, jak i parlamentarne muszą odbyć się jesienią 2023 r. w odstępstwie co najwyżej kilku tygodni. Nie jest to żadna nowość, ale najwyraźniej dopiero teraz zbieżność terminów stała się problemem. Zgodnie z Konstytucją RP wybory do Sejmu i Senatu powinny odbyć się w niedzielę między 13 października a 11 listopada 2023 r., natomiast samorządowe między 21 września a 14 października 2023 r. Z obozu rządzącego płyną głosy, że nałożyłyby się na siebie czynności, takie jak np. powołanie komisji i rejestracja kandydatów, poza tym mógłby być problem ze znalezieniem wystarczającej liczby chętnych do pracy przy obu wyborach w tak krótkim odstępstwie czasu. Wskazano więc opcję przełożenia wyborów samorządowych na wiosnę 2024 r. Wtedy jednak zaplanowane są wybory do Parlamentu Europejskiego, dlatego pojawia się nawet termin jesień 2024. W najbliższych tygodniach PiS ma przedstawić projekt ustawy w tej sprawie.