Z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość że w poniedziałek,  dnia 15  października  2018 roku, odszedł  od nas na zawsze

Kazimierz Komorzycki   16 lutego 1947r. w Parchutach pod Grodnem

  • Mąż Krystyny, Ojciec Macieja i Jacka, Dziadek Zuzanny, Hanny, Michaliny i Michała
  • Nauczyciel i Dyrektor Szkoły Podstawowej w Krzymowie, Inspektor Oświaty i Wychowania w Chojnie
  • Samorządowiec: Radny II kadencji w latach 1994-1998  oraz Radny i Przewodniczący Rady Miejskiej  w Chojnie  VI kadencji w latach 2010-2014
  • Członek stowarzyszeń pozarządowych: Chojeńsko - Gryfińskiego Stowarzyszenia Wspólnej Europy i Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa w Chojnie, działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego

Między dzieciństwem a starością istnieje moment zwany - życiem, a my różnymi drogami – od urodzenia - zmierzamy do końca tego momentu. Bowiem starość czeka na każdego. Podobnie jak śmierć. Przychodzi niezapowiedziana i jest nieproszona, jest zawsze gościem nie na czas i nie w porę  a w obliczu śmierci zawsze pozostajemy  samotni… Moment  na tę  najgorszą wiadomość  - nigdy nie  jest dobry. Poniedziałek, 15 października 2018r. - to też nie był dla nas dobry dzień na taką wiadomość… Odejście dobrego człowieka, jakim był Kazimierz  Komorzycki  uzmysławia nam, że na Ziemi jesteśmy tylko przechodniami.  Na drodze życia spotykamy mnóstwo ludzi. Czasami czyjeś życie – to tylko zapiski na marginesie naszego życia, a w przypadku Kazimierza  Komorzyckiego  to ogromny rozdział w życiu wielu z nas. Mąż, ojciec, dziadek, nauczyciel, dyrektor szkoły podstawowej w Krzymowie, samorządowiec, radny, przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnie, członek władz organizacji pozarządowych – Chojeńsko - Gryfińskiego Stowarzyszenia Wspólnej Europy i Wspólnoty Samorządowej  w Chojnie i Związku Nauczycielstwa Polskiego. Spokojny, zrównoważony, podchodzący z ogromną odpowiedzialnością do ról jakie przyszło Mu  w życiu pełnić. Z dużą skrupulatnością i troską dbał o zasady, wartości, terminy i spełnianie obietnic. Miał świadomość swojej  roli i kompetencji.  Był wzorcem Przewodniczącego Rady Miejskiej. Bez gniewu i zawziętości starał się łagodzić relacje i obyczaje, także w pracy samorządowej. Znakomicie rozumiał specyfikę  relacji  między Radą jako małym lokalnym parlamentem  a burmistrzem – jako organem wykonawczym gminy.

Z ogromną kulturą i szacunkiem odnosił się do ludzi, których spotykał na życiowych ścieżkach. Należał do tego - wymierającego niestety -  starego, dobrego pokolenia mężczyzn  o dobrych manierach, dlatego zawsze dziwił się jak dziecko, gdy czasami musiał się zderzyć z brakiem wychowania niektórych osób. Kaziu zawsze był zaczynem czegoś istotnego i ważnego.  Wierzył  w ludzi i zawsze szukał miejsc, w których człowiek - człowiekowi - człowiekiem. Był jak przyjazny opiekun, który robi wszystko, aby ludzie byli blisko siebie i stworzyli wspólnotę. Jego ukochanym miejscem na Ziemi, z którego wyruszał i do którego zawsze wracał  -  był Krzymów. Wierzył, że dla wszystkich starczy miejsca pod wspólnym niebem, dlatego on się pod tym niebem nie rozpychał łokciami. Historia i ludzie oceniają nas po tym, co po sobie zostawiamy w sensie duchowym i materialnym. Ślad po Kazimierzu  Komorzyckim - będzie trwały nie tylko na cmentarzu, ale także w naszej pamięci. Wierzymy, że można odejść na zawsze, ale stale być blisko. Będziemy tęsknić za Tobą Kaziu, a świat bez Ciebie nie będzie już taki sam…                                        

                                                                     Cześć Twojej pamięci!

Burmistrz Gminy Chojna – Adam Fedorowicz

Zastępca Burmistrza Gminy Chojna – Wojciech Długoborski

oraz byli i obecni  Pracownicy  Urzędu  Miejskiego w Chojnie