W sobotę 4-letnia dziewczyna wpadła do szamba w Ściechowie. Zmarła w szpitalu.
Policja zatrzymała rodziców. - Nie mają postawionych zarzutów. Zrobiliśmy to w celu zabezpieczenia prawidłowego postępowania w tej sprawie - mówi Grzegorz Jaroszewicz z wydziału prasowego lubuskiej komendy.

Komenda podkreśla: rodzice 4-latki nie mają postawionych zarzutów. Jednak - jak wcześniej informowaliśmy - śledczy sprawdzają, czy do wypadku nie doszło z powodu zaniedbań. Wiadomo bowiem, że dziecko było pod ich opieką, Jeśli okaże się, że opiekunowie nie dopełnili obowiązku nadzoru nad maluchem, mogą mieć postawione zarzuty narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia. To najczęściej przyjmowana kwalifikacja prawna w przypadku śmierci dziecka, które było pod opieką dorosłych. Jednak na dziś to tylko jedna z opcji, ponieważ - powtórzmy - rodzice 4-latki nie mają postawionych żadnych zarzutów. Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok dziecka.