Około 1500 stron akt – ta sprawa ciągnie się już od kilkunastu lat. Do Sądu Rejonowego w Gryfinie trafił akt oskarżenia przeciwko Franciszkowi K. byłemu prezesowi gryfińskiego PEC-u i Piotrowi P.  (członkowi zarządu). Prokurator zarzuca obu wyrządzenia znacznej szkody w celu osiągniecia korzyści majątkowej. Głośna przed laty sprawa wróci na wokandę!


Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata – taki wyrok usłyszeli byli szefowie Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Gryfinie Franciszek K. (prezes) i Piotr P. (członek zarządu). Obaj zostali zobowiązani do naprawienia wyrządzone szkody i zwrotu 371 tys. zł. To wyrok pierwszej instancji sądu sprzed wielu lat, sąd apelacyjny uchylił jednak ten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozwiązania.

- W 2007 roku uchylono wyrok Sądu Rejonowego i przekazano sprawę do ponownego rozwiązania z zaleceniem, by skierować ją do prokuratury celem uzupełnienia istotnych braków śledztwa – informuje prezes Sądu Rejonowego w Gryfinie, Monika Gniazdowska.

W 2008 roku sprawa ponownie trafiła do prokuratury, ale z powodu braku możliwości przesłuchania jednego z ważnych świadków, postępowanie zostało zawieszone. Prokuratura nie zapomniała jednak o śledztwie i wróciła do sprawy sprzed lat, śledztwo zostało zakończone, a do sądu ponownie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Franciszkowi K. oraz Piotrowi P.

- Zarzuca się im, że pełniąc określone funkcje w podmiotach gospodarczych, będąc osobami zobowiązanymi do zajmowania się sprawami majątkowymi, w celu osiągniecia korzyści majątkowej wyrządzili znaczną szkodę majątkową – mówi o akcie oskarżenia Monika Gniazdowska.

Prokurator zarzuca oskarżonym również to, że doprowadzili do zawarcia określonych umów, nie dopełnili obowiązków porozumienia z innym podmiotem w przedmiocie zatrudniania pracowników i zaniechanie dochodzenia z tego tytułu kwoty oraz że zatwierdzono bez faktycznej podstawy do zapłaty określoną kwotę za przygotowanie robot związanych z modernizacja sieci ciepłowniczej.