Ktoś to zaprojektował, zbudował i odebrał – miało być miejsce do rekreacji, a jest budowlany bubel. Mieszkańcy Choszczna wczoraj śmiali się z drogi do Oraczewic, dziś szydzą z inwestycji w niewielkim Koplinie.


W Koplinie pod Choszcznem powstało miejsce do rekreacji. Zadaszony teren z ławkami do siedzenia, obok stoją kosze na śmieci. Wszystko tonie w wodzie, ponieważ obiekt zbudowano w zagłębieniu terenu, pod wiatę spływa woda deszczowa z całej okolicy.

Mieszkańcy miasta są „zaintrygowani krytym basenem”, nie szczędzą słów krytyki pod adresem zarówno wykonawców, jak i projektantów. Warto jednak nadmienić, że ktoś z ramienia inwestora musiał ten obiekt również odebrać potwierdzając, że został on zbudowany zgodnie ze sztuką.
Choszcznianie nie mają wątpliwości:
- To chyba już na olimpiadę – komentują.
- To kryty basen – pisze w mediach społecznościowych ktoś inny.
Nie brakuje również komentarzy, które krytykują inwestora:
- Jakoś mnie to nie dziwi, skoro 100 m drogi w Rzecku budują któryś tam raz i końca nie widać. Proponuję wycieczki do Rzecka, zaczyna podmywać, dom ale kogo to obchodzi. Jak się zawali, to będą szukać winnych wszędzie oprócz siebie. Brawo władze Choszczna – komentuje pan Adam.
- Szkoda pieniędzy... wywalonych w kałużę! Można by zażądać zwrotu zmarnotrawionych pieniędzy podatników od zarządu miasta, inwestora i budowlańców! – pisze kolei pani Lucyna.

To nie pierwsza inwestycja, która w ostatnich dniach poruszyła mieszkańców Choszczna. Wczoraj informowaliśmy o wątpliwościach, jakie mają mieszkańcy Oraczewic wobec budowanej we wsi drodze.