Trzech młodych bandytów, którzy w Białogardzie napadli na kobietę, zostało zatrzymanych. Trafili już do aresztu na trzy miesiące.

Sprawa nie jest nowa: do napadu doszło w lutym. Wtedy do komendy w Białogardzie zgłosiła się kobieta, która poinformowała, że na jednej z ulic miasta trzech młodych mężczyzn zaatakowało ją bez powodu. Sprawcy założyli jej kaptur na głowę i wykręcając jedną z rąk, ukradli torebkę, w której były pieniądze i telefon komórkowy. Łączna wartość strat wyniosła 2.360 złotych. Białogardzcy policjanci przez ten czas pracowali nad znalezieniem bandytów, stopniowo eliminując kolejnych podejrzanych. W ostatnich dniach ustalili ich: okazali się nimi mężczyźni w wieku 20 – 22 lat. Wszyscy zatrzymani nie mają stałego miejsca zamieszkania. - Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu, a następnie usłyszała zarzuty zagrożone karą do 12 lat więzienia. Razem z prokuraturą zawnioskowaliśmy do sądu o tymczasowe aresztowanie ich i sąd się do tego wniosku przychylił. Tym samym sprawcy najbliższe trzy miesiące spędzą za kratami – mówi mł. asp. Anna Kakareko z białogardzkiej komendy policji.