Jeszcze kilaka dni temu, trudno było przejść po zmroku przez wieś. Po naszej interwencji światła na noc znów są zapalane i działają. Mieszkańcy Nawodnej odetchnęli z ulgą.


Mieszkańcy Nawodnej (gm. Chojna) kilka dni temu alarmowali, że światła w ich wsi się nie palą. Wyjście z domu po zmroku wiązało się z dużymi problemami.

W magistracie urzędnicy tłumaczyli, że nie mają wiedzy o ewentualnej awarii, Dariusz Skrycki zapewniał nas jednak, że latarnie uliczne zostaną sprawdzone i jeśli doszło do usterki, naprawione. Słowa dotrzymał.

Po naszej interwencji światła w Nawodnej znów się palą. Jak mówią mieszkańcy, już wcześniej prosili o naprawę w gminie, ale ich prośby nie odnosiły skutku, w urzędzie jednak nikt tego rodzaju zgłoszeń nie pamięta, a wieś po zmroku tonęła w ciemnościach. Jedna z naszych czytelniczek na dowód swoich słów przysłała nawet film nagrany telefonem, który pokazuje, że w Nawodnej po zachodzie słońca nie widać niczego.

- Teraz jest już dobrze – mówi mieszkanka wsi. - Przedwczoraj lampy późnym wieczorem niespodziewanie rozbłysły. Ku radości całej wsi. Wczoraj także się paliły, mam nadzieję, że tak już zostanie. Będziemy tu żyć bezpieczniej – dodaje.