Fatalna kontuzja w meczu z Iskrą Golczewo wykluczyła Jacka Pohoreckiego z gry o awans do IV ligi. W maju zawodnik Morzycka Moryń przeszedł specjalistyczny zabieg rekonstrukcji więzadeł krzyżowych, dziś natomiast pragnie podziękować za słowa otuchy i okazane wsparcie.


- Pragnę z całego serca podziękować wszystkim, którzy wyciągnęli w moją stronę pomocną dłoń - ze wzruszeniem w głosie mówi zawodnik Morzycka Moryń Jacek Pohorecki. - Dzięki Waszemu wsparciu uczęszczam na zabiegi rehabilitacyjne dające mi ogromną szansę na powrót do zdrowia sprzed wypadku - dodaje młody piłkarz.

Przypomnijmy, podczas meczu z drużyną z Golczewa, Jacek uległ kontuzji, która na klika miesięcy wykluczyła z gry ambitnego piłkarza Morzycka Moryń.

Podczas majowych derbów powiatu gryfińskiego, rozegranych miedzy drużynami Morzycka Moryń i Odry Chojna zarząd moryńskiego klubu zorganizował zbiórkę pieniężną, środki zebrane podczas wydarzenia w całości zostały przeznaczone na rehabilitację Jacka . 

W pomoc 17-latkowi zaangażował się również zawodnik chojeńskiego klubu Marek Łągiewczyk, który zorganizował młodemu piłkarzowi 10 spotkań z rehabilitantem. 

Obecnie Jacek pięć razy w tygodniu uczęszcza na dwugodzinne zajęcia rehabilitacyjne do gabinetu D&E MED w Chojnie. W skład rehabilitacji wchodzą zabiegi fizykoterapeutyczne, kinezyterapia oraz masaż, jako środek odnowy biologicznej dający regenerację zmęczonym mięśniom.

Efekty są bardzo dobre, a powrót do sprawności odbywa się w szybszym tempie niż na początku założyliśmy - zaznacza piłkarz dodając, że jest pozytywnie nastawiony do kolejnych etapów rehabilitacji.

Choć do pierwszych rozgrywek IV ligi został niewiele ponad miesiąc czasu, Jacek do treningów z drużyną planuje powrócić we wrześniu.

- Powrót na boisko planuję w listopadzie - mówi zawodnika Morzycka Moryń. Jednak jak sam zaznacza są to plany niepewne i wszystko zależy od stanu zdrowia w jakim w danej chwili będzie się znajdował. - Jeśli zadecyduję, że nie zagram, to w rundzie wiosennej będę gotowy w 100% - dodaje młody piłkarz.

Czytaj także:
Na boisku lepszy Moryń. Odra zwyciężyła dziś inaczej…
Ależ gest! Marek z Odry pomaga Jackowi! Jutro LIVE z derby regionu.
Czy zagra jeszcze w piłkę? Koszmar Jacka. Pomóc może każdy.