Czy do władz ZGDO może zapukać prokurator wraz z CBA? Dotarliśmy do nagrania, z jakiego może wynikać, że przetarg na obsługę śmieciową był ustawiony! Sprawa wychodzi na jaw w przeddzień kolejnego posiedzenia członków Związku Gmin Dolnej Odry.

 

Ta sprawa może pogrążyć Związek Gmin Dolnej Odry i jego zarząd. Podczas ostatniego posiedzenia doszło do wymiany zdań, nie wszyscy wójtowie i burmistrzowie zgodzili się na podniesienie opłat z tytułu przynależności do związku. Podczas rozmowy padły niepokojące stwierdzenia, które mogą sugerować, że podczas procedury przetargowej nie wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa.  Członkowie ZGDO nie wiedzieli, że są nagrywani. Tymczasem słowa Kazimierza Szarżanowicza, wójta gminy Stargard (w której granicach znajduje się 38 miejscowości należących do 30 sołectw) mocno niepokoją:

- Politycznie żeśmy niektóre sprawy tutaj na związku załatwili (…) chciałbym nawiązać do ostatniego przetargu, to też była polityczna sprawa, bo trzeba utrzeć nos Remondisowi, wszystko jest dobrze, bardzo mi się to też podobało. Tylko wygrywa firma, która miała zacząć wozić od 1 lutego, potem dajemy im vacatio legis, wakacje, dlatego, że nie byli przygotowani na to. A Remondis walnął na te dwa miesiące cenę, jaką chciał.

Przypomnijmy, w 2015 roku ZGDO ogłosiło przetarg, w którym wystartował m.in. Remondis, ale zamówienie zostało unieważnione. Przy ponownym zamówieniu z ofertą znów startował Remondis, ale przetarg wygrała spółka Eko-Fiuk, która dziś świadczy usługi związane z gospodarką odpadami na terenie związku.

W połowie tego roku Marszałek województwa złożył zawiadomienie do prokuratury, że spółka Eko-Fiuk utrudnia przeprowadzenie kontroli na terenie zakładu. Kiedy już udało się skontrolować firmę, to urzędnicy stwierdzili szereg nieprawidłowości, które mogą sugerować, że w chwili wygrywania przetargu spółka z siedzibą w Mirosławcu nie była przygotowania do odbioru odpadów z terenu ZGDO i zamówienia publicznego wygrać nie powinna.

Podczas ostatniego zgromadzenia członków ZGDO, członek Komisji Rewizyjnej, Anna Kusy-Klos (wójt Widuchowej), upubliczniła fragmenty protokoły pokontrolnego w firmie Eko-Fiuk.

- My go znamy – pada z ust jednego z przedstawicieli ZGDO.

Kiedy na jaw miała wyjść niewygodna prawda, burmistrz Cedyni, Gabriela Kotowicz, która przewodniczyła zgromadzeniu, odebrała… prawo głosu Annie Kusy-Kłos.