8 stycznia Pan Przemek oraz Pani Marzena, miłośnicy lasu napotkali bielika, który był bardzo wychudzony i wycieńczony. W poszukiwaniu pomocy dodzwonili się do Pani Katarzyny Lesner z Fundacja dla Dzikich Zwierząt Larus, która nie zważając na późną porę i odległość podjęła działanie. Otoczony fachową opieką bielik szybko wrócił do zdrowia. W minioną sobotę został zaobrączkowany przez Pana Cezarego Korkosza z Komitet Ochrony Orłów  i wypuszczony na wolność na swoim rodzimym terytorium. Po krótkim rozprostowaniu nóg i skrzydeł odleciał w poszukiwaniu swojej partnerki.