Jechał zygzakiem, i to najprawdopodobniej tor jazdy rowerzysty zaniepokoił funkcjonariuszy pyrzyckiej drogówki, którzy zatrzymali do kontroli 46-latka. Tego dnia do grupy nietrzeźwych rowerzystów zatrzymanych przez patrol policji dołączyło jeszcze dwóch cyklistów, którzy za postępowanie niezgodne z prawem tłumaczyć się będą przez sądem.


Wraz z nadejściem wiosny i ciepłej aury na drogi ruszyli rowerzyści, jednak jak widać nie wszyscy przestrzegają obowiązujących przepisów ruchu drogowego

Na terenie jednej z miejscowości powiatu pyrzyckiego w niedzielne popołudnie policjanci Zespołu Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pyrzycach zauważyli mężczyznę, którego tor jazdy wskazywał, że najprawdopodobniej kieruje on rowerem w stanie nietrzeźwości. Funkcjonariusze podjęli kontrolę drogową. Mężczyznę poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. 46-letni mieszkaniec powiatu pyrzyckiego "wydmuchał" ponad 1,5 promila alkoholu.

Kolejnych dwóch rowerzystów w wieku 40 i 36 lat patrol policji zatrzymał do kontroli na drodze pomiędzy Nieborowem a Ryszewkiem. Oni również w organizmach mieli po ponad półtora promila alkoholu.

Wszyscy nietrzeźwi rowerzyści za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem, który może zdecydować o nałożeniu na sprawcę kary grzywny od 50 zł do 5 tys. zł, zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne od pół roku do 3 lat albo karę aresztu od 5 do 30 dni.

- Pogoda sprzyja do jazdy rowerem, jednak pamiętajmy, iż nietrzeźwi kierujący stwarzają realne zagrożenie dla siebie oraz innych użytkowników dróg - podkreśla oficer prasowy KPP w Pyrzycach sierż. szt. Marcelina Pałaszewska.