Wczoraj po godzinie czternastej Straż Pożarna w Gryfinie otrzymała zawiadomienie o pożarze domu jednorodzinnego w podgryfińskim Pniewie. Na miejscu znaleźli zwęglone ciało mężczyzny. Sprawę bada prokuratura.


Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w oddalonym o pięć kilometrów od Gryfina Pniewie. Komenda Powiatowej Straży Pożarnej otrzymała zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego. Na miejsce zostały wysłane trzy jednostki straży pożarnej oraz zawiadomione zostało pogotowie ratunkowe oraz policja.

- Akcja zakończyła się około godziny siedemnastej. Na miejscu strażacy odnaleźli zwęglone ciało mężczyzny, który prawdopodobnie był mieszkańcem tego domu. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane, a sprawą zajęła się prokuratura – informuje rzecznik prasowy KPSP w Gryfinie.

Jak udało nam się ustalić Prokuratura Okręgowa w Szczecinie prowadzi postępowanie przygotowawcze na podstawie 163 artykułu Kodeksu Karnego:
§ 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:
1) pożaru,
2) zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu,
3) eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących,
4) gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
- W tej chwili ze względu na dobro postępowania nie mogę podać więcej szczegółów. Zdarzenie badają prokuratorzy oraz biegli – mówi Joanna Biranowska-Sochalska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

W miejscu tragedii przebywał również syn właściciela domu.