Dzisiaj w godzinach porannych, mieszkaniec Cedyni, lat 48, popełnił samobójstwo. Rano wyszedł do pracy jak zwykle.

Nikt nie zdążył mu pomóc
Około godziny 7.00,  lekarz  z pogotowia ratunkowego stwierdził zgon. Ta tragedia wstrząsnęła wszystkimi.


Ludzie na rynkach przygranicznych rozmawiają o tym zdarzeniu i nie ukrywają zaskoczenia tym co się stało. - Spokojny, miły, o ustatkowanej sytuacji rodzinnej. - Co się takiego stało, że targnął się na życie? Musiał mieć jakieś przeżycie, z którym nie mógł sobie poradzić. Przecież to jeszcze młody człowiek. Może się czymś chwilowo załamał, przecież każdy w swoim życiu ma trudne chwile. Szkoda człowieka i rodziny. - powiedział nam jego znajomy.

Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia.