Pogoń zaproponowała lepsze warunki, ale bała się konfrontacji z Kolejorzem. Lech był bardziej profesjonalny w tym, co robił i oferował. Wiemy już, kto będzie współpracował z Morzyckiem i kto poprowadzi szkółkę w Moryniu.

Jako pierwszy z ideą utworzenia piłkarskiej akademii w niewielkim Moryniu wystąpił Lech Poznań, oferta szybko zyskała aprobatę rodziców dzieci, które na co dzień uczą się piłkarskiego rzemiosła w tej niewielkiej miejscowości. Kiedy w mediach pojawiła się informacja o propozycji Kolejorza, o wpływy w Moryniu zaczęła się starać fundacja Pogoń Szczecin Football Schools. Przedstawiciele szczecińskiej szkółki pojawili się w Moryniu, reprezentowali Pogoń Szczecin i spotkali się z rodzicami młodych piłkarzy. To spotkanie nie doprowadziło do podpisania umowy, nie wszyscy byli zadowoleni z propozycji, jakie złożyła wówczas szczecińska fundacja.

Bali się konfrontacji?

Po pierwszym spotkaniu przedstawicieli Morzycka i szczecińskiej fundacji pojawiło się wiele pytań. Rodzice zaczęli wręcz dopytywać o zarząd fundacji. Jej prezes w środowisku piłkarskim nie jest postrzegany jako specjalista od futbolu.
Podczas kolejnego spotkania, w toku negocjacji, padła propozycja zorganizowania debaty. W jednym miejscu mieliby się pojawić rodzice trenujących dzieci, władze Lecha Poznań i szczecińskiej fundacji. Ci pierwsi na debatę się zgodzili, swoje uczestnictwo zapowiedzieli też przedstawiciele Kolejorza, tymczasem... fundacja Pogoni Szczecin udziału w debacie odmówiła.To obudziło kolejne wątpliwości.


Zapadła decyzje, niebawem podpisanie umowy

Wczoraj zapadła decyzja odnośnie wyboru klubu, z którym Morzycko Moryń zacznie współpracować. Wiemy, że na pewno w tej niewielkiej miejscowości powstanie szkółka pod patronatem drużyny z Ekstraklasy.
Radosław Janicki nie chce oficjalnie skomentować wyboru.
Nieoficjalnie jednak w moryńskim środowisku piłkarskim mówi się, że Lech w rozmowach był bardziej profesjonalny, widać było, że ich akademia piłkarska działa od lat i że władze tego klubu mają ogromne doświadczenie w pracy z młodzieżą i organizacji tego rodzaju projektów. Z kolei Pogoń Szczecin złożyła lepszą ofertę. Warunki bardziej odpowiadają sytuacji małego miasteczka.
Jaka zapała decyzja? Z kim moryński klub będzie współpracował?
- Z Pogonią Szczecin – dowiadujemy się w moryńskim klubie.
Nie wiemy, jaką kwotę będą zarabiać trenerzy i działacze w związku z umową, a także jakie warunki oferował Lech, a jakie Pogoń dla samych dzieci.

Rafał Remont