Od północy otwarty jest dworzec PKP w Szczecinie po przebudowie. Trwają wprawdzie jeszcze drobne prace, szczególnie w części dawnej poczekalni, ale można już z niego korzystać.

Pierwsze wrażenia podróżnych są bardzo pozytywne, choć nie zabrakło uwag krytycznych. Osoby starsze narzekają, że napisy informujące są powieszone bardzo wysoko i nie widzą dobrze ich treści. Bardziej poważny jest zarzut, że schody prowadzące z głównego wejścia do hali są bardzo strome i nie zostały wyposażone w część (rodzaj pochylni), po której można ciągnąć ciężki bagaż. Daje się to we znaki szczególnie osobom starszym.


Rozmawiając z podróżnymi pytali nas, co stało się ze starymi, historycznymi, kamiennymi detalami, które były ozdobą poprzedniego dworca. Nie wiemy, ale może odpowiedzi udzielą wykonawcy. Medyczna szafka pierwszej pomocy (gdzie powinien stać m.in. respirator), to kolejny problem. Nikt nie wie, gdzie znajduje się, a żaden napis informacyjny do niej nie prowadzi (jest za ławkami w pierwszej części, nowo wybudowanej).


Po otworzeniu okazała się pusta. Szkoda też, ze prócz napisu nie umieszczono na niej czerwonego krzyża. Z pewnością wielkim atutem odnowionego dworca są ruchome schody prowadzące na perony. Dworzec jest bardzo czysty, co podkreślali nasi rozmówcy.