Łączenie węża strażackiego podczas akcji gaśniczej trwa. A im większa odległość od źródła wody do ognia, tym trudniej walczyć z żywiołem. Strażacy z Choszczna i Chłopowa mają jednak niezwykły patent. Sposób prosty, ale szalenie skuteczny.


Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Choszcznie. Marek Garbicz, uśmiecha się, mówiąc, że straż pożarna nie ma granic. Ani terytorialnych, ani… granic swojej kreatywności. Do jednostki OSP w Chłopowie trafiła przyczepka z wężami o łącznej długości 2 kilometrów. Zakup był możliwy dzięki wsparciu ze strony Lasów Państwowych. Teraz strażacy mogą być jeszcze skuteczniejsi w walce z pożarem.

- Te dwa kilometry węża strażacy są w stanie rozciągnąć w niespełna piętnaście minut – mówi Marek Garbicz.

Strażacy nagrali nawet krótki filmik i pokazują, że patent na szybką akcję jest prosty, a jednocześnie niezwykle skuteczny.

- Gdyby łączyć tak dużą ilość węży podczas działań, minęłoby sporo czasu, a podczas pożaru, każda minuta jest na wagę złota – wyjaśnia Marek Garbicz. – Ten pomysł pozwala na szybkie połączenie miejsca pożaru z punktem czerpania wody, a co za tym idzie, na skuteczna akcję gaśniczą. Czas zabiera nam złożenie tych węży już po zakończeniu działań, ale wówczas ten czas nie jest aż tak istotny. Ważne, by szybko poradzić sobie z ogniem – dodaje.

Przyczepka z wężami gotowymi do rozwinięcia czeka w OSP Chłopowo. Strażacy mówią, że są w stanie wspierać akcje gaśnicze nie tylko w okolicach Chłopowa i Choszczna, ale również na terenie sąsiednich powiatów.