Cztery lata temu niesamowitego odkrycia na terenie Nadleśnictwa Chojna dokonali przyrodnicy. Odnaleźli miejsce, gdzie rosną storczyki trójzębne, które przez kilkadziesiąt lat były uważane w Polsce za wymarłe. Sprawdzamy, co zmieniło się od chwili odnalezienia tej niezwykle rzadkiej rośliny.

Przez kilkadziesiąt lat uważane były za wymarłe. Cztery lata temu przyrodnicy wraz z chojeńskimi leśnikami dokonali sensacyjnego odkrycia. Storczyk trójzębny zadomowił się na terenie nadleśnictwa, ale chojeński Nadleśniczy, Andrzej Wysocki nie zdradza lokalizacji tej chronionej rośliny.

- Chcemy uniknąć sytuacji, kiedy ciekawscy zaczną jeździć do tego miejsca lub jeszcze gorzej, żeby nikomu nie przyszło do głowy zniszczyć siedliska – mówi.

Uważa, że ludzie bywają nieodpowiedzialni. Boi się, że roślina mogłaby paść ofiarą nieuczciwych handlarzy, którzy pojechaliby w miejsce, gdzie rośnie storczyk i wykonaliby bulwy kwiatów niszcząc ich naturalne siedlisko.

- Zapewniam, że storczyki mają się dobrze – mówi Andrzej Wysocki. – Ten rok dla storczyków nie był najlepszy, populacja jest na ubiegłorocznym poziomie – dodaje.

Przez cztery lata udaje się chronić storczyka, wciąż Nadleśnictwo Chojna jest jedynym miejscem w kraju, w którym ten gatunek rośnie w naturalnych warunkach. Czyni to podchojeńskie lasy wyjątkowymi.

Storczyk trójzębny ma około 30 cm wysokości i jasnozielone łodygi z szerokimi liśćmi. Jego kwiat może być różowy albo fioletowy. Rośnie na otwartej, mocno nasłonecznionej przestrzeni, na murawie. Bardzo rzadko się zdarza, że kwiat przeniesiony z naturalnego środowiska do przydomowego ogrodu się przyjmuje.