Policjanci z choszczeńskiej komendy rozwikłali zagadkę pobicia ze skutkiem śmiertelnym bezdomnego mężczyzny. Kilka dni temu namierzyli sprawcę, zatrzymali go a następnie rozliczyli. 23-letni podejrzany obecnie przebywa w areszcie. Sprawcy może grozić nawet dożywotnie więzienie.

Trzy tygodnie temu w opuszczonym budynku w Choszcznie zostały znalezione zwłoki 52-letniego mężczyzny. O zdarzeniu policjantów powiadomił znajomy zmarłego. W trakcie zabezpieczenia miejsca zdarzenia i oględzin wstępnie biegły ocenił, że zgon nastąpił w wyniku odniesionych obrażeń.

Policjanci badając sprawę dążyli do ustalenia przebiegu zdarzenia. Ich przypuszczenia potwierdziły, że w opuszczonym budynku doszło do pobicia, które skutkowało zgonem 52-latka.

W efekcie dalszej pracy ustalili, a następnie zatrzymali osobę, która odpowiada za śmierć mężczyzny.

Sprawcą okazał się 23-letni mieszkaniec Choszczna, kolega zmarłego. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią pokrzywdzonego.

Wczoraj sąd na wniosek prokuratora zadecydował o tymczasowym aresztowaniu sprawcy na 3 miesiące. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym może mu grozić kara pozbawienia wolności od lat 5, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.