Sędzina przeklejała ceny na produktach w supermarkecie. Oszczędziła na rachunku 30 złotych. Nie uszło jej to na sucho, teraz Minister Sprawiedliwości zapowiada, że jeśli informacja się potwierdzi, to zostaną wyciągnięte konsekwencje.


Sędzia szczecińskiego Sądu Okręgowego, Wiesława B.M. została przyłapana na oszustwie w sklepie – tak ustaliła Informacyjna Agencja Radiowa. W jednym z supermarketów kobieta przeklejała ceny na sprzedawanych w promocji przewodnikach turystycznych, aby mniej zapłacić za towar. Zyskała na tym procederze 30 zł. To zdarzenie nie uszło uwadze sklepowej ochronie, gdy sędzia odchodziła od kasy, została zatrzymana. Wówczas wylegitymowała się jako sędzia Sądu Okręgowego.

Jeśli potwierdzą się podejrzenia, kobieta zostanie pozbawiona sędziowskiego immunitetu i usunięta z zawodu.

Szczegóły zdarzenia nie są znane, ale potwierdza je policja oraz rzecznik prasowy szczecińskiego sądu, Michał Tomala. Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro zapowiada, że postępowanie w sprawie sędzi będzie prowadzone intensywnie.

- To są sytuacje, które nie dają się w żaden sposób wytłumaczyć wobec szczególnej roli i zawodu zaufania, jakim jest zawód sędziego. Kuriozalne jest też tutaj i to, że ta kwota o której mówimy, jest w ogóle nie współmierna do realnych, całkiem wysokich zarobków sędzi sądu okręgowego - powiedział minister sprawiedliwości radiowej agencji.

Podejrzana sędzia, Wiesława B.M. pełniła funkcję wizytatora co oznacza w praktyce, że kontrolowała pracę innych sędziów. Jak się nie oficjalnie dowiedzieliśmy, bywała także w gryfińskim Sądzie Rejonowym.

Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, sędzia Sądu Okręgowego zarabia od około 13 tysięcy 600 do 14 tysięcy 700 złotych brutto.