Pod koniec września rozpoczęła się budowa ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 125 na odcinku między Cedynią a Radostowem. Inwestycja miała być oddana do użytku w połowie listopada. Jednak mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Wszystkiemu winne są drobne błędy w projekcie.

O potrzebie powstania niespełna dwukilometrowej ścieżki pieszo-rowerowej pisaliśmy na naszych łamach pod koniec września. Wówczas sołtys Radostowa cieszył się z rozpoczęcia prac budowlanych i zaznaczał, że jest to jedna z najważniejszych inwestycji dla mieszkańców jego miejscowości.

- Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców. Po tej drodze jeździ dużo samochodów ciężarowych i nikt w takich warunkach nie czuje się dobrze. Gdy ma się do pokonania blisko dwa kilometry, szczególnie jesienią i zimą, to najważniejsze jest bezpieczeństwo – mówi Rafał Kiniorski, sołtys Radostowa.

Pierwotny termin oddania chodnika nie został jednak dotrzymany z powodu błędów w projekcie przebudowy pasa wzdłuż drogi wojewódzkiej numer 125. Udało nam się ustalić jakie to błędy oraz kiedy mieszkańcy Radostowa będą mogli korzystać z nowego chodnika.

- Po pierwsze część przeznaczonych do wycinki drzew znajdowała się na prywatnej działce. Z tego powodu musieliśmy przesunąć oś ścieżki i zlecić wycinkę innych drzew. Szkoda, że przez to musieliśmy usunąć ich około pięćdziesięciu. Po drugie pod ścieżką przechodzi kabel elektro-techniczny, którego właściciel (operator jednej z sieci telefonicznych) zażyczył sobie jego zabezpieczenia na długości blisko 170 metrów. Z tego powodu termin oddania chodnika został przesunięty na połowę grudnia – tłumaczy Krzysztof Ziętek, kierownik Rejonu Dróg Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Chojnie.

Pierwotny koszt przebudowy, czyli 769 tysięcy złotych wzrósł o kolejne 35 tysięcy.

Oskar Masternak