ZZDW rozpoczęło procedurę przetargową na wykonanie projektów tras rowerowych na terenie całego województwa. Są też ogłoszenie dotyczące naszego regionu. Jak na razie pominięte zostało Gryfino, a sam marszałek mówi, że za trasy w mieście odpowiedzialny jest...

Trasa Siekierki-Trzcińsko Zdrój liczyć ma 36 kilometrów długości. To asfaltowa droga, która ma przebiegać po starym nasypie kolejowym pomiędzy zabytkowymi dworcami i prowadząca po najciekawszych zakątkach Cedyńskiego Parku Krajobrazowego.
Podobne trasy mają powstać w całym regionie, w tym na odcinkach Dzikowo-Barlinek, czy Dargomyśl-Chwarszaczany. Ruszyły przetargi na wykonanie dokumentacji projektowej dla tras rowerowych na Pomorzu Zachodnim, docelowo ma powstać sieć blisko tysiąca kilometrów ścieżek dla rowerzystów.
Przetargi ogłasza Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich, jak na razie pominięte w przetargach zostało Gryfino. Jak zdradza Marek Mucha z Urzędu Marszałkowskiego, budowa tras rowerowych wymaga współpracy kilkudziesięciu samorządów, po których terenie przebiegają.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Gryfino nie znajduje się na liście inwestycyjnych priorytetów.
O brak przetargów dla Gryfina zapytaliśmy marszałka województwa, Olgierda Geblewicza:
- My nie budujemy ścieżek w miastach, to nie jest naszym celem. To jest cel dla burmistrzów. My chcemy budować ścieżki, które są atrakcyjne turystycznie – tłumaczy marszałek.
Zapytaliśmy burmistrza Gryfino o koncepcję budowy ścieżek oraz plany samorządu na realizację takich zadań. Kiedy i gdzie gmina zamierza zacząć budować ścieżki? Odpowiedzi od Mieczysława Sawaryna nie uzyskaliśmy.
Co ciekawe, obecne władze gminy mocno krytykowały poprzedniego burmistrza za brak inwestycji w infrastrukturę turystyczną, robił tak m.in. były dziennikarz, a obecny wiceburmistrz odpowiedzialny za miejskie inwestycje, Tomasz Miler.
Na Pomorzu Zachodnim jest najwięcej szlaków rowerowych w Polsce, często są jednak zaniedbane i wymagają napraw oraz prawidłowego oznakowania. Ideą budowy tras rowerowych na Pomorzu Zachodnim jest stworzenie sieci tras, by w naszym regionie można było spędzić dwutygodniowy urlop na dwóch kołach.
Rafał Remont