Nieszczęście spotkało bocianią rodzinę „zamieszkującą” w Oborzanach. Gniazdo znajdujące się na drewnianym słupie telekomunikacyjnym runęło na ziemię. Katastrofę przeżył młody i dorosły bociek, na miejscu zginęły dwa młode bociany. Nieznany jest los drugiego dorosłego osobnika.


Sprawa od rana wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców Oborzan. Podczas jednej z lipcowych nocy ze słupa telekomunikacyjnego na ziemię spadło bocianie gniazdo. Dwa młode bociany nie przeżyły upadku, nieznany jest również los jednego z dorosłych osobników.

Sołtys wsi Adam Zieliński poinformował o tym zdarzeniu pracowników urzędu, a na miejsce zadysponowano strażaków ochotników z OSP w Dębnie. Strażacy sprawdzili teren i wezwali weterynarza.

Na prośbę Komendanta Straży Miejskiej w Dębnie w sprawę zaangażowali się również pracownicy dębnowskiej energetyki. Dzięki sprawnej i bezinteresownej pomocy postawiono nowy, betonowy słup na którym odtworzono fragment zniszczonego gniazda.

Mieszkańcy wsi nie kryją smutku:
- To wielka strata zwłaszcza, że populacja tych ptaków z roku na rok maleje - tłumaczy pani Katarzyna.