Służby weterynaryjne sprawdziły, czy to miejsce grozi wybuchem epidemii.

Firma hodująca przynęty wędkarskie działa w powiecie polickim (Zachodniopomorskie).

- Miałem okazję osobiście zobaczyć, jak wygląda hodowla i jestem przerażony, w jakich warunkach to się odbywa - mówi pan Dawid. Z tego, co widziałem, to nie ma tam żadnych warunków do produkcji robaków, a za to idealne do wybuchu epidemii. Świnie leżą pod gołym niebem, są w takim stanie rozkładu, że z boksu, w którym leżą, wydobywa się maź spływająca do pobliskiego lasu, łąk oraz rowów melioracyjnych. Odpady, które zostają po produkcji, są zaorywane na pobliskim polu.

Na miejscu odbyła się kontrola przeprowadzona przez Powiatowego Lekarza Weterynarii.

- W trakcie kontroli stwierdzono nieprawidłowe warunki składowania padłych zwierząt - potwierdza Stanisław Pacławski z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Szczecinie. Właściciel zakładu natychmiast natychmiast podjął działania zmierzające do usunięcia stwierdzonych niezgodności.

- Nie mamy nic do ukrycia. Mieliśmy awarię - zapewnia Ewa Żochowska-Fontana z hodowli przynęt.