Ponad pół godziny trwała akcja ratunkowa moryńskich strażaków, którzy zostali wezwani do dwuletniego dziecka. Na miejscu okazało się, że w chwili, gdy maluch sam przebywał w domu, zatrzasnęły się drzwi.

 





Matka dziecka na chwilę wyszła do sąsiadki, w tym czasie drzwi do domu się zatrzasnęły. Kiedy kobieta wróciła, nie mogła dostać się do środka. Tymczasem dwuletnie dziecko zostało samo w środku mieszkania.

- Około godziny 11:35 zostaliśmy zadysponowani i ruszyliśmy na pomoc – informują strażacy z OSP Moryń.

Akcja miała miejsce w miejscowości Mirowo (gmina Moryń). Jak mówią strażacy ochotnicy, na miejscu okazało się że dostępu nie ma ani przez drzwi wejściowe ani tarasowe. Przy tym wszystkie okna w domu były pozamykane. Po kilku chwilach ratownikom udało się dostać do środka przez okno tarasowe, okazało się ono na tyle słabe, że przy pomocy breszki można było je podważyć i otworzyć. Strażacy weszli do  środka, dzięki czemu udało się oswobodzić malca i przekazać go matce.