Kolejny incydent na Euro 2016. Tym razem nie popisali się fani z Chorwacji. Pod koniec spotkania z Czechami (2:2) wrzucili na boisko kilkanaście rac. Sędzia musiał przerwać spotkanie.


Przy jednym z narożników boiska nagle zamigotało od czerwonych świecidełek. Rzucili je chorwaccy fani, chcący najwidoczniej przeszkodzić czeskim piłkarzom, którzy akurat zwietrzyli szansę na korzystny wynik. Na szczęście żaden zawodnik nie został trafiony przez odpaloną racę. Porządkowi szybko uporali się z ich sprzątnięciem. Sędzia prowadzący zawody przerwał jednak mecz. Ze wznowieniem zaczekał aż do momentu, gdy uznał, że nastroje na trybunach ostygły. Chorwacka federacja nie uniknie finansowych kar. Rosja dostała grzywnę w wysokości 150 tys. euro, bo jej kibice zaraz po meczu z Anglią (1:1) wszczęli na stadionie burdy. UEFA zagroziła również wyrzuceniem drużyny z turnieju, gdyby sytuacja miała się powtórzyć.