Służby weterynaryjne znalazły 74 sztuki padłych ptaków z wirusem H5N8. Mimo że nie stwierdzono martwych ptaków na Międzyodrzu, ten rejon także jest zagrożony wirusem tzw. ptasiej grypy.

- W ubiegłym tygodniu nad jeziorem Dąbie znaleziono 74 sztuki padłych ptaków, kaczki i jedną mewę - mówi dla Gazety Wyborczej dr Maciej Prost, zachodniopomorski wojewódzki lekarz weterynarii. - Mamy już wyniki badania pobranych tam próbek. Potwierdziły, że był to zjadliwy wirus H5N8 – dodaje.

Ptaki zostały znalezione nad jeziorem Dąbie, w okolicach Lubczyny i Czarnej Łąki. Kwarantanną objęte zostaną obszary na terenie części powiatów nowogardzkiego, szczecińskiego i polickiego. Prawdopodobnie pojawienie się wirusa ptasiej grypy w województwie spowodowane jest migracją ptaków do cieplejszych krajów. Nie można wykluczyć, że wirus pojawi się na terenie Międzyodrza, które jest miejscem przebywania wielu gatunków ptaków.