Co najmniej 20 osób z gminy Cedynia miało przyjmować alkohol i pieniądze za głosowanie na kandydata na burmistrza Cedyni — Adama Zarzyckiego. Mają się stawić w charakterze świadków do Sądu w sprawie przekupstwa wyborczego.           

Informacji, że składanie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy w postępowaniu przed Sądem grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności brak.
Niesamowitym  zainteresowaniem Kuriera Szczecińskiego i redaktora Mirosława Kwiatkowskiego cieszy się mała gmina Cedynia licząca nieco ponad  4 tys. mieszkańców. Co takiego sprawia, że niemal co tydzień pojawia się temat związany z tą gminą?
Ostatni artykuł  wydania magazynowego z dnia 14 grudnia 2018 roku podjęty przez wymienionego dziennikarza  „Burmistrz Cedyni wygrał wybory za łapówki?” nawiązuje do ostatnich wyborów samorządowych z dnia 21 października.                                                                                                           

Przyznają się to również odpowiedzą karnie.
W materiale tym M. Kwiatkowski wyraźnie zaznacza, że w proteście wyborczym zostało wezwanych wiele osób z gminy Cedynia, które za rzekomo oddany głos na obecnego burmistrza miały otrzymać alkohol lub pieniądze.                                                                                                                                             
Wiele z wezwanych do Sądu w tej sprawie osób postanowiło zaraz po otrzymaniu wezwania odwiedzić urząd w Cedyni, gdzie funkcję burmistrza objął już Adam Zarzycki. Być może to tylko zbieg okoliczności.
Taki sam jak tłumaczenie w Kurierze, że na zamieszczonym zdjęciu z korytarza gdzie mieściły się lokale wyborcze i miało dojść do przekupstwa, wyborcy przy okazji załatwiali swoje prywatne sprawy jak zrywanie winogron oraz taki sam, że w dzień wyborów sklep osiedlowy w Cedyni był dosłownie oblegany jak nigdy wcześniej?                                                                              
Z obawą można przyjąć fakt umieszczenia informacji autora tekstu o tym co grozi przyjmującym taką ofertę:  karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 podlega osoba uprawniona do głosowania, która przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo takiej korzyści żąda za głosowanie w określony sposób (art. 250.a § 1 kk.) – korupcja wyborcza bierna. Brak natomiast informacji, że za składanie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy w postępowaniu przed Sądem grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności
                                                                                                                                                                               
Dlaczego akurat na kilka dni przed terminem rozprawy ukazuje się taki artykuł w Kurierze Szczecińskim z informacjami bądź co bądź, ostrzegającymi potencjalnych świadków, że jak się do tego przyznają to również odpowiedzą karnie?
                                                                                                         
Z takimi i innymi dylematami natury osobistej będą teraz musieli się zmierzyć wezwani na sprawę protestu wyborczego związanego z wyborami na burmistrza Cedyni.