Żeby dojść na cmentarz, musieli iść po ruchliwej drodze. To było niebezpieczne, mówi sołtys. Zaczął zabiegać o budowę chodnika, o którym marzono od dekad. Udało się! Inwestycja właśnie została zakończona.

Cmentarz w Zieleniewie (gm. Bierzwnik) położony jest kilkaset metrów za miejscowością. Żeby do niego dojść, trzeba było iść albo po zarośniętym poboczu, albo po asfalcie ruchliwej drogi wojewódzkiej.

- To było niebezpieczne, tym bardziej, że trzeba było pokonać zakręt, gdzie widoczność jest zdecydowanie gorsza – mówi sołtys Zieleniewa, Wojciech Dudziński.

Jako reprezentant mieszkańców sołectwa, zaczął walczyć o budowę chodnika uważając, że kwestie bezpieczeństwa są bardzo ważne.

- Pomagał mi kolega radny – dodaje.

Dwa lata temu złożyli wiosek do gminy. Lokalny samorząd, mimo że nie administruje drogą, zwrócił się z kolei z inicjatywą do Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Wspólnymi siłami udało się opracować koncepcję i zbudować ciąg dla pieszych. Teraz jest chodnik.

- Jest bezpiecznie, nie będzie też błota. Doceniają to nie tylko mieszkańcy Zieleniewa, ale i przyjezdni, którzy tu przyjeżdżają na groby bliskich – mówi Wojciech Dudziński.

Zieleniewo to jedno z największych sołectw w gminie Bierzwnik.