Niestety nie udało się dla drużyny Morzycka udać na pierwszy mecz do Węgorzyna. Wcześniej Sparta odmówiła zmiany terminu meczu na prośbę Zarządu Morzycka – takie prawo gospodarzy, więc łatwe trzy oczka dopisane zostały do dorobku Sparty.
Brak możliwości dojazdu na pierwszy mecz spowodowany był głównie tzw. „zmianą warty”, a tak naprawdę sporym bałaganem organizacyjnym jaki zastał obecny Zarząd od poprzedników, bo tak naprawdę zastał w Klubie brak zawodników, brak środków na funkcjonowanie klubu oraz sporą ilość zaszłych spraw także finansowych do wyjaśnienia.

Patrząc do przodu: przed nami mecz z Gryfem Kamień Pomorski już w sobotę, na który zachęcamy kibiców. W niedzielę mimo braku meczu pod okiem trenera Łukasza Truskowskiego trenowało niemal 20-stu graczy. Dzięki usilnym działaniom Zarządu Klubu kolejni zawodnicy są pozyskiwani i zasilą moryńska jedenastkę.

Mamy nadzieję, że kolejne mecze nie przyniosą już więcej walkowerów i Morzycko w sportowym duchu dokończy rywalizację w czwartej lidze.