Szła parkiem zapłakana, zażywając tabletki i popijając je alkoholem. Świadek tego niecodziennego zdarzenia zaniepokojony stanem kobiety natychmiast zawiadomił Policję. Dzielnicowy pyrzyckiej komendy nie czekając na przyjazd pogotowia ratunkowego przetransportował młodą kobietę, która chciała odebrać sobie życie do szpitala.


Wczoraj 26 marca w godzinach wieczornych oficer dyżurny pyrzyckiej jednostki został zaalarmowany przez mieszkankę Pyrzyc, że w jednym z parków na terenie miasta widziała zapłakaną młodą kobietę, która zażyła jakieś tabletki popijając je alkoholem. Na reakcję zgłaszającej, kobieta nie chciała podać jak się nazywa, zaczęła się dziwnie zachowywać i oddalać z parku. We wskazane miejsce niezwłocznie skierowany został patrol policji, który zastał tam młodą dziewczynę. Kobieta zachowywała się agresywnie, jednocześnie nie chcąc podać swoich danych krzycząc tylko, że nie chce żyć. Zgłaszająca, która również była na miejscu zdarzenia przekazała mundurowym tabletki jakie zażyła dziewczyna. Okazało się, że są to silne leki psychotropowe.

Dzielnicowy poprzez dyżurnego wezwał pogotowie ratunkowe. W tym czasie po krótkiej rozmowie dziewczyna się uspokoiła i podała swoje dane personalne. 20-latka z biegiem czasu zaczęła się czuć coraz gorzej i tracić przytomność. Z uwagi na przedłużający się przyjazd pogotowia i pogarszający się stan dziewczyny dzielnicowy zdecydował o natychmiastowym przetransportowaniu 20-latki do szpitala, gdzie udzielona jej została specjalistyczna pomoc medyczna.

Jak się okazało leki, które zażyła młoda kobieta w połączeniu z alkoholem realnie zagrażały jej życiu i zdrowiu. Dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji zarówno świadka zdarzenia oraz policjantów zapobieżono tragedii i uratowano ludzkie życie.