Prezydent Andrzej Duda w rocznicę podpisania Konstytucji 3. Maja wręczył najwyższe odznaczenia państwowe osobom szczególnie zasłużonym w dziedzinie kultury, sztuki, nauki i sportu.

Ceremonia wręczenia Orderów Orła Białego rozpoczęła się przed południem na warszawskim Zamku Królewskim. W uroczystości brali udział, m.in. premier Beata Szydło, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński oraz szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska.


- Dziękuję w imieniu Rzeczpospolitej za całe wasze dotychczasowe życie, wybitne z punktu widzenia państwa polskiego i służby dla społeczeństwa – mówił prezydent podczas wystąpienia. - Służby odważniej, bez obaw - nie tylko, tak jak dzisiaj o krytykę - ale i prześladowanie i więzienie – dodał.
Prezydent przypomniał, że Order Orła Białego jest „najwyższym możliwym państwowym odznaczeniem”, które otrzymują jedynie ludzie wybitni. - To pierwsze wręczane przeze mnie jako prezydenta Ordery Orła Białego, w które wpisana jest polska historia. Kiedy Polska była silna przyznawano to odznaczenie, a kiedy była słaba Order często znikał, a czasami trafiał w niepowołane ręce. Jeżeli uważacie, że nie zasłużyliście na te ordery, to tym bardziej świadczy o waszej zasłudze – mówił Andrzej Duda. - Niech żyje sprawiedliwa, wolna i niepodległa Polska opata na wartościach od 1050 lat.
Następnie prezydent podziękował z osobna każdemu, komu zostało przyznane odznaczenie.Po wystąpieniu prezydenta publicysta i dziennikarz Bronisław Wildstein, jako jeden z odznaczonych, przemówił w imieniu osób, które otrzymały Ordery Orła Białego. - Nasze działania łączy perspektywa, że nasze indywidualne działania składają się na dobro wspólne. Jako ludzie jesteśmy częścią narodowej wspólnoty polskiej, wspólnoty losu, która pozwala przekroczyć nam naszą indywidualną tożsamość. Tę nagrodę traktujemy jako zobowiązanie. Świadomość tego, że żyjemy i działamy dla szerszej społeczności pozwala nam zminimalizować błędy, których w życiu nie da się uniknąć – mówił  Wildstein.
Przed zakończeniem ceremonii o głos poprosiła lekarka, działaczka społeczna i bliska przyjaciółka Jana Pawła II Wanda Półtawska. - Dziękuję, ale nie nie za odznaczenie. Pierwszą defiladę jaką pamiętam to był pułk husarii konnej i Piłsudski na Kasztance. Żyłam cały czas świadomością, że jest Polska i sens życia. Dziękuję panu prezydentowi, bo wreszcie mam poczucie że jestem w Polsce. Dzięki temu co jest teraz mam poczucie, że dożyłam,  tego co  było ważne w moim życiu i życiu całego mojego pokolenia – mówiła.
Całość ceremonii dopełniło wspólne zdjęcie odznaczonych z prezydentem Andrzejem Dudą. Order Orła Białego to najstarsze i najwyższe polskie odznaczenie państwowe. Przyznawane jest za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Polski, położone zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie wojny. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych. Trzeciomajowe uroczystości rozpoczęła  msza św. z udziałem prezydenta w intencji Ojczyzny w warszawskiej Bazylice Archikatedralnej p.w. św. Jana Chrzciciela. Ceremonię poprowadził kard. Kazimierz Nycz. - O Konstytucji 3 Maja powiedziano, że była testamentem konającej Pierwszej Rzeczypospolitej. I tak było w istocie. Konstytucja obowiązywała bowiem zaledwie 14 miesięcy, zniesiona przez Targowicę i przez drugi rozbiór Polski. Każdy testament zawiera rzeczy najważniejsze, które sporządzający testament chce przekazać potomnym w ostatnich chwilach życia. Testament należy wykonać w imię wierności temu, kto testament sporządził. Testamentu należy się trzymać. Konstytucja 3 Maja niewątpliwie była takim wielkim, ważnym testamentem Pierwszej Rzeczypospolitej. Mimo upadku Polski pomagała przetrwać aktywnie 123 lata rozbiorów. Była dla potomnych pewnym podstawowym punktem odniesienia w staraniach o wolną Polskę. Była rzeczywiście testamentem - mówił kard. Nycz.