Strażacy walczą z pożarem w miejscowości Zielin. Ogień zajął pomieszczenia gospodarcze, w tym kombajn rolniczy. Straty są ogromne. Sprawą zajmowała się będzie policja.


Nie można wykluczyć, że doszło do podpalenia. Strażacy są ostrożni, walczą z ogniem i nie rozmawiają o możliwych powodach zaprószenia ognia. Wiadomo jedynie, że straty po dzisiejszym pożarze w Zielinie są ogromne, spłonęły budynki gospodarcze oraz kombajn.

Teraz sprawą będzie się zajmowała policja. Jak informuje Grzegorz Klimek, oficer prasowy gryfińskiej komendy, funkcjonariusze będą się starali wyjaśnić przyczyny feralnego zdarzenia.
- Jeśli doszło do podpalenia, to na pewno będziemy prowadzili postępowanie, w tym przesłuchiwać ewentualnych świadków – tłumaczy.

Niewykluczone, że w wyjaśnianiu sprawy pomoże biegł z zakresu pożarnictwa.