W środę (10.07) służby zostały zadysponowane do pożaru stodoły w miejscowości Mielęcin. Na szczęście w zdarzeniu tym nikt nie został ranny.

Po godzinie 12.00 do SKKP PSP w Pyrzycach wpłynęła informacja o pożarze stodoły w miejscowości Mielęcin. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostały wysłane 3 zastępy z JRG Pyrzyce oraz okoliczne OSP z Brzeska, Obromina i Lipian. W działaniach uczestniczyła również jednostka OSP Mielęcin.
Jak informuje nas Oficer Prasowy KP PSP Pyrzyce ogn. Bartłomiej Czarnof - od właścicieli uzyskano informacje że w środku nikt się nie znajduje. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palącą się stodołę oraz jednego prądu wody w obronie na przyległy bezpośrednio do stodoły budynek gospodarczo-garażowy.

Strażacy przy użyciu nożyc przecięli kłódkę i dostali się do budynku w którym znajdował się samochód osobowy. Z pomieszczenia wyciągnięto butle propan-butan, którą schładzano. W stodole znajdowały się 3 niewielkie murowane pomieszczenia w których znajdował się miód i osprzęt do jego obróbki. Po kilku minutach konstrukcja dachu i murowana ściana szczytowa uległa zawaleniu. W celu niedopuszczenia do zagrożenia i obsunięcia się zwisających belek zostały one usunięte.
Na miejsce został wysłany jeden Zespół Ratownictwa Medycznego z Pyrzyc. Nie było jednak żadnych osób, które ucierpiały z powodu pożaru - informuje nas Paulina Targaszewska rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Na miejscu działań obecna była również Policja i Straż Miejska.