W powiecie gryfińskim zarobki nie są najwyższe w kraju, wręcz przeciwnie – do najwyższej średniej stawki wiele nam brakuje. Na szczęście nie jest też tragicznie, tak, jak choćby w Kępnie.

Sprawdzamy, jak wyglądają miasta z największym przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto. To ranking opracowany na podstawie danych GUS dla powiatów. Okazuje się, że w naszym regionie nie jest najgorzej, ale naszym pensjom wciąż jest daleko do najwyższych w kraju.

Miasta z powiatu gryfińskiego, czyli Cedynia, Chojna, Gryfino, Moryń, Trzcińsko-Zdrój i Mieszkowice zajmują miejsca od 328 do 333. Tu średnie wynagrodzenie brutto wynosi 3 399 złotych.

W sąsiednim powiecie myśliborskim (Myślibórz, Barlinek, Dębno) kwota jest jeszcze niższa, wynosi  3 345 złotych.

To dużo? Wzorcem może być Lubin, który zajmuje pierwsze miejsce w kraju. Tu średnie zarobki brutto wynoszą dwukrotnie więcej, aż 6 807 złotych. Ostatnie miejsce w rankingu zajmuje miejscowość Kępno, tu mieszkańcy zarabiają średnio zaledwie 2 544 złotych.