Przemysław Kimon informuje, że wczorajszy pościg za kierowcą w okolicach Kołbacza był nieskuteczny. Teraz śledczy prowadzą czynności w celu ustalenia uciekiniera i późniejszego jego zatrzymania. Wiadomo natomiast, co doprowadziło do takiej reakcji kierowcy.


Wczoraj, jak informowaliśmy, policjanci próbowali zatrzymać do kontroli pojazd w okolicach Kołbacza. Kierowca jednak się nie zatrzymał, policja rozpoczęła pościg. W pewnym momencie mężczyzna zatrzymał pojazd i zaczął uciekać pieszo. Mimo obławy, nie udało się go zatrzymać.

Dziś już wiadomo, że auto, którym poruszał się mężczyzna, było kradzione. Tablice rejestracyjne zamontowane na samochodzie, były tablicami z innego pojazdu, te właściwe znajdowały się wewnątrz samochodu. Jak mówi Przemysław Kimon z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, pojazd został skradziony dzień wcześniej na terenie Niemiec.

- Policja zabezpieczyła ślady, prowadzimy czynności w celu ustalenia kierowcy – wyjaśnia oficer prasowy.

Czytaj także:
Obława w Kołbaczu. Policja szuka mężczyzny z bronią?