Spotkanie dotyczące zamiaru utworzenia w Morzycku akademii piłkarskiej za nami. Podczas debaty, w której uczestniczyli rodzice młodych piłkarzy, swoją propozycję współpracy przedstawiły władze Pogoni Szczecin. Nie wszyscy jednak z oferty Portowców są zadowoleni, rodzice dali trenerom wolną rękę w podjęciu decyzji.

 

 

Moryń stał się miejscem, w którym swoje wpływy chcą uzyskać dwa kluby z Ekstraklasy – Lech Poznań i szczecińska Pogoń. Jako pierwszy z ideą utworzenia piłkarskiej akademii w niewielkim Morzycku wystąpił Kolejorz. Zaproponował warunki, na jakie trenerzy młodych piłkarzy gotowi byli się zgodzić.

Jak tłumaczył wówczas Radosław Janicki, możliwość współpracy z ekstraklasowym Lechem Poznań dałaby duże możliwości rozwoju dla dzieci.

Po tym, jak w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja o propozycji Lecha, Morzyckiem zainteresowała się Pogoń Szczecin, która w tym regionie ma wielu fanów. Szczeciński klub złożył podobną ofertę współpracy. Dzisiaj doszło do spotkania władz Portowców z rodzicami trenujących w Morzycku dzieci. Podczas debaty program utworzenia akademii piłkarskiej przedstawił miejscowy klub, Morzycko Moryń. Przedstawiono ofertę Lecha Poznań oraz Pogoni Szczecin. Pojawił się również pomysł stworzenia akademii pod własnym znakiem Morzycka Moryń.

Nie wszyscy, którzy się pojawili dziś na spotkaniu, byli zadowoleni z oferty Pogoni.

- Sądziliśmy, że skoro Pogoni zależy na współpracy, to oferta będzie ciekawsza niż propozycja Lecha, przy tym w Morzycku jest wielu wiernych kibiców szczecińskiej drużyny – powiedział nam jeden z rodziców. - Sercem jestem z Pogonią, ale mam wątpliwości, czy klub ze Szczecina rzeczywiście chce tu akademii, czy tylko traktuje temat jako sprawę honoru. Oferta Pogoni nie była dobra – komentuje.

Rodzice dziękowali trenerom w zaangażowanie na rzecz pracy z dziećmi, jak mówili, ufają szkoleniowcom.

- Jesteśmy przekonani, że trenerzy podejmą najlepszą decyzje z możliwych, ufamy im – komentowali.