Ogromna krytyka spadła na wykonawców robót przy SP 2 w Gryfinie, a także na gminnych urzędników, którzy powinni dbać o bezpieczeństwo dzieci zmierzających do szkoły. Po naszej interwencji przejście zostało zabezpieczone.

Podczas prac ziemnych przy wejściu do Szkoły Podstawowej nr 2 w Gryfinie rozkopane zostało wejście na teren szkoły. Dzieci, by dotrzeć na lekcje, musiały przechodzić po przerzuconej nad dołem palecie. Rodzice nie szczędzili słów krytyki pod adresem wykonawcy, który powinien zadbać o bezpieczeństwo pieszych, a przede wszystkim dzieci.

- Roboty budowlane prowadzone są przez Spółdzielnię Mieszkaniową Regalica. Po rozmowie z Panią Kołkiewicz ustaliłem, że przejście zostanie zabezpieczone przez kierownika budowy zgodnie z obowiązującymi przepisami – tłumaczy Bartosz Boguski, naczelnik Wydziału Inwestycji gryfińskiego magistratu.

Interwencję zapowiadał wczoraj również wiceburmistrz Paweł Nikitiński, mówi, że wprawdzie nie gmina jest inwestorem, ale wykonawca musi zabezpieczyć teren i że osobiście sprawdzi, czy przejście jest zrobione zgodnie z wymogami bezpieczeństwa.

Rodzic, który nagłośnił sprawę, jest już spokojniejszy, mówi, że po naszej interwencji:
- Zabezpieczyli i zamknęli teren. Szału nie ma, ale nie jest już źle.

To nie pierwszy raz

To nie pierwszy przypadek, kiedy po naszej interwencji udało się poprawić absurdalne sytuacje. Dzięki nam ławki przy ul. Kościuszki w Chojnie zostały zamontowane na właściwej wysokość (wcześniej nie dało się z nich korzystać), zniknął też obraźliwy napis wymierzony przeciwko policji na jednej ze ścian budynku w centrum Chojny. W cedyńskiej szkole naprawiono drzwi… tego rodzaju zdarzeń jest o wiele więcej.
Teraz dzięki nam dzieci bezpiecznie będą mogły wejść na teren szkoły.

- Często dopiero po interwencji mediów ktoś zaczyna się interesować problemami zwykłych ludzi – komentuje pan Wojciech, mieszkaniec Chojny, jeden z naszych czytelników.

Czytaj także: 
Bezpieczne wejście do szkoły? [ZDJĘCIA]