Jak długo pili skażoną wodę, pytają mieszkańcy gminy Krzęcin. Twierdzą, że byli narażeni na niebezpieczeństwo. Twierdzą, że gdyby nie lokalna aktywistka…


Mieszkańcy Chłopowa otrzymali informację, że będzie im dostarczana woda z ujęcia zastępczego, jednak jak twierdzą, zbyt późno i bez podania przyczyny. O sprawie problemów z przydatnością wody do spożycia informowaliśmy wcześniej, teraz nabiera ona szerszego kontekstu. Tematem zainteresowała się Telewizja Polska. W rozmowie reporterem TVP Szczecin, Lidia Polak – Powiatowy Inspektor Sanitarny w Choszcznie, twierdzi, że na gminie leży obowiązek poinformowania mieszkańców o tym, że woda nie jest zdatna do spożycia.

Według mieszkańców gminy, informacja jednak nie była przekazana należycie i przede wszystkim zbyt późno. Gdyby nie lokalna aktywistka, o sprawie być może nigdy by się nie dowiedziano. Została już złożona skarga na podległemu władzom gminnym kierownika Zakładu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Krzęcinie.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła także choszczeńska prokuratura.

Z kolei wójt gminy, Bogdan Brzustowicz twierdzi stojąc przed kamerą, że nie ma wiedzy w zakresie omawianego problemu.

O sprawie pisaliśmy w artykułach:
Zakaz spożywania wody. Problem mieszkańców powraca jak bumerang.
W gminie coraz gorsza woda? Znów zakaz spożywania.
Nie pijcie tej wody! Jest w niej bakteria, a mieszkańcy nie są poinformowani?