Na placu zabaw pojawia się bulterier. Początkowo wygląda na radosnego psa, po chwili rzuca się na dziecko. Rodzina malucha uważa, że pies jest agresywny i zgłosiła problem na policję. Ta z kolei przekazała sprawę do prokuratury.


Najpierw w maju, potem w czerwcu – na przestrzeni krótkiego czasu w Choszcznie na placu zabaw nieopodal budynku przy zbiegu ulic Dąbrowszczaków oraz Jagiełły, dwukrotnie doszło do zdarzenia z udziałem psa. Są nawet nagrania, kamery zarejestrowały jak pies najpierw radośnie biega po placu, po czym rzuca się na dzieci.

Bulterier został poddany obserwacji weterynaryjnej. Lekarz nie stwierdził wścieklizny. Według naszych informacji, podpisał nawet właścicielowi psa stosowne oświadczenie. Niestety zwierzak ugryzł dziecko, obrażenia nie są poważne, ale rodzina nie odpuściła.

- Rodzina pogryzionej 12-latki złożyła zawiadomienie na policję - mówi Przemysław Kimon, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji. - Podjęliśmy decyzję, żeby sprawę skierować do prokuratury – dodaje.

Jak wyjaśnia Jakub Pialik z choszczeńskiej policji, zdarzenie będzie ścigane z urzędu w ramach oskarżenia prywatnego. Według naszych informacji, użytkownicy placu zabaw mają nagranie, które potwierdza zdarzenie. Zostanie ono przeanalizowane przez prokuratora.