Wzorem naszych zachodnich sąsiadów w najbliższych latach ma powstać w naszym województwie blisko tysiąc sto kilometrów nowych tras dla rowerzystów. Jeżeli wszystkie inwestycje się powiodą, to będziemy mogli podziwiać piękno naszego regionu z perspektywy roweru.

Żeby nie było zbyt kolorowo, to w tej chwili otwarto przetargi na wykonanie dokumentacji projektowej na pierwsze 70 kilometrów tras. Jak wszyscy wiemy jest to dopiero początek drogi wiodącej do oddania inwestycji. Później musi zostać m.in. rozpisany przetarg na wykonawcę, który ma określony czas na zakończenie prac, odbiory itd. Przy czym na każdym etapie mogą zdarzyć się nieoczekiwane kłopoty. Najbliższe naszym sercom wydaje się być blisko czterdziestokilometrowy fragment trasy łączącej Siekierki i Trzcińsko Zdrój. Jest to fragment tak zwanej „Trasy Pojeziernej”, która docelowo ma prowadzić do Miastka w województwie Pomorskim.

-Wchodzimy w kolejny etap tego wielkiego projektu. W najbliższych latach na Pomorzu Zachodnim powstanie spójna sieć 1100 km tras rowerowych na wzór szlaków zachodnioeuropejskich. Współpraca z kilkudziesięcioma gminami sprawia, że nowe inwestycje połączą już istniejącą infrastrukturę tak, aby można było bezpiecznie i komfortowo przejechać przez atrakcyjne tereny regionu – powiedział Olgierd Geblewicz marszałek województwa zachodniopomorskiego za pośrednictwem oficjalnej strony urzędu.

Pozostałe fragmenty wielkiego projektu, na które rozpisano pierwsze przetargi to Pleśna – Mielno oraz Mosina – Ińsko. Nie wiadomo kiedy ruszą pracę przy pozostałych, ważnych dla nas trasach. Według przyjętego w tym roku projektu nowoczesne ścieżki rowerowe w naszym rejonie znalazły się szlaki: Trasa Nadodrzańska (od Kostrzyna nad Odrą do Gryfina) oraz Trasa Dolina Tywy (również od Kostrzyna do Gryfina, ale biegnie w większej odległości od Odry przez Banie, Trzcińsko-Zdrój i Dębno).

Oskar Masternak