Skarb Państwa powinien zwrócić Województwu Zachodniopomorskiemu niemal 90 tys. zł wraz z odsetkami, które Samorząd wydatkował na obsługę rządowego programu „500 +”. Wyrok w tej sprawie zapadł w czwartek w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Marszałek województwa Olgierd Geblewicz już w momencie pojawienia się projektu ustawy zwracał uwagę, że urzędy marszałkowskie zostały pominięte w systemie finansowania obsługi programu. Wyrok sądu potwierdza słuszność jego zastrzeżeń.


Na początku 2016 roku, gdy tylko pojawił się projekt ustawy regulującej wypłatę świadczenia „500 +”, marszałek wskazywał na lukę w prawie. - Zapomniano o świadczeniach dla dzieci, których rodzice bądź jeden z rodziców pracuje za granicą. Mówimy o bardzo skomplikowanych i czasochłonnych procedurach, a bez nich rodziny nie otrzymają pieniędzy – mówił wówczas marszałek.

Pomimo tych sygnałów do budżetu województwa wpłynęła suma, która nie zabezpieczała w pełni obsługi programu.

- Podjąłem wówczas decyzję o dołożeniu brakujących pieniędzy z kasy regionu, choć decyzja ta budziła wiele wątpliwości natury formalno – prawnej. Jednak nie do przyjęcia byłoby pominięcie części mieszkańców przy wypłacie należnych im świadczeń – mówi dzisiaj Olgierd Geblewicz.

Ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego mówi, iż zadania zlecone finansowane są w drodze dotacji z budżetu państwa. Dlatego województwo zdecydowało się na próbę odzyskania pieniędzy na drodze sądowej.

Wyrok Sądu Okręgowego I Wydziału Cywilnego w Szczecinie zapadł 19 kwietnia br. Sąd w całości uwzględnił powództwo Województwa. Kwota 89 323,75 zł była wydatkowana ze środków własnych na zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej w związku z przekazaniem dotacji w niewystarczającej wysokości i wypłata takiej kwoty wraz z odsetkami na rzecz województwa została zasądzona.

Wyrok nie jest prawomocny.