To był szlagier kolejki. Chemik Police podejmował Morzycko Moryń, a stawką były punkty na wagę awansu do IV ligi. Póki co większe szanse na sukces mają piłkarze z Morzycka. A ten dzisiejszy mecz… to było świetne widowisko.


Morzycko Moryń podtrzymało świetną passę i znów nie pozwoliło się ograć. W dzisiejszym spotkaniu nasz zespół zagrał znakomicie z bogatszym finansowo i kadrowo Chemikiem, przy tym mecz odbył się na trudnym terenie w Policach.

W pierwszej części pojedynku team z Morynia niepodzielnie rządził na boisku. Chwilami Chemik nie przypominał drużyny bijącej się o awans. Morzycko grało pewnie, szybko i zdecydowanie lepiej technicznie. Momentami dochodziło nawet do sytuacji, w jakich piłkarze z Polic sami siebie obrzucali obelgami widząc swoją boiskową nieporadność.

A nasz zespół słabość policzan wykorzystał. W 24 minucie spotkania do bramki gości trafił Maciej Ropiejko i do szatni Morzycko schodziło z jednobramowym prowadzeniem. W drugiej części meczu Chemik zagrał już zdecydowanie lepiej, ale nie na tyle, by przeważać. Niestety zawodnicy z Morynia nie ustrzegli się kilku błędów, jeden z nich w 48 minucie wykorzystali gospodarze strzelając bramkę na 1:1. Strzelcem bramki był Oskar Klimkowicz.

Do końca rozgrywek jeszcze pięć kolejek spotkań, liderem jest Rega z 62 punktami. Morzycko ma 59 punktów i zajmuje drugie, premiowane awansem miejsce. Chemik jest trzeci i traci do morynian 3 punkty. Dzisiejszym remisem Morzycko jeszcze awansu nie wywalczyło, ale bardzo się do niego przybliżyło.