Brudna woda od lat leje się z kranów mieszkańców w Nętkowie. Mają już dość, żądają konkretnych działań, by uniknąć zatrucia. Niedawno w sieci dodatkowo wykryto bakterie koli.


Mieszkańcy Nętkowa (gm. Recz) chcą czystej wody, od kilku lat domagają się naprawy sieci wodociągowej, której zadaniem jest dostarczenie wody do ich mieszkań. Władze spółdzielni mieszkaniowej Ina w Grabowcu, która zarządza siecią, problem znają, ale twierdzą, że czystość wody mieści się w dopuszczalnych normach.

Problemu nie widzi też powiatowy sanepid. Tymczasem mieszkańcy Nętkowa twierdzą, że spotyka ich wiele nieprzyjemności w związku z zanieczyszczoną wodą. Bóle brzucha, wysypki, biegunki.

Na początku miesiąca w wodociągu wykryto bakterie coli. Zarządca, czyli spółdzielnia, dostarczała wodę, ale jej ilość przerażała: w przeliczeniu na mieszkańców były to zaledwie 2 litry na osobę (do spożycia oraz mycia).

Interwencję zapowiada burmistrz Recza, Wiesław Łoński. Jak nam tłumaczy, rozmawiał już w tej sprawie z prezesem spółdzielni. Główny problem sieci, to spadki ciśnienia. Wiesław Łoński przyznaje, że wcześniej mieszkańcy nie skarżyli się w gminie na zbyt małą ilość dostarczanej wody podczas wyłączenia sieci z użytku (na czas czyszczenia z bakterii coli), gdyby to zrobili, na pewno władze miasta podjęłyby działania w celu wyjaśnienia sprawy. Teraz woda, według sanepidu, jest już zdatna do spożycia. Mieszkańcy jednak problem wciąż widzą i alarmują: kłopot z zanieczyszczeniami będzie powracał. Gmina zapowiada interwencję, ale ewentualna inwestycja w przebudowę sieci leży po stronie spółdzielni.

O problemach z przydatnością wody do spożycia w powiecie choszczeńskim pisaliśmy również w artykułach:
Pili skażoną wodę? Prokurator puka do gminy Krzęcin.
Zakaz spożywania wody. Problem mieszkańców powraca jak bumerang.
W gminie coraz gorsza woda? Znów zakaz spożywania.
Nie pijcie tej wody! Jest w niej bakteria, a mieszkańcy nie są poinformowani?