Mężczyzna oblał się benzyną i podpalił. Szybko udzielono mu pomocy, ale poparzenia są rozległe. Mieszkaniec niewielkiego Mętna trafił do specjalistycznego oddziału szpitalnego w Gryficach.


Do zdarzenia doszło dwa tygodnie temu w niewielkim Mętnie (gm. Chojna). Mieszkańcy wsi jednak do dziś żyją tym wydarzeniem. Mężczyzna oblał się benzyną i podpalił. Jak mówią świadkowie, chwilę przed wznieceniem ognia powiedział do swoich dzieci, by się uważnie przyglądały:
- Patrzcie dzieci, jak się ojciec pali… tak powiedział – mówi nam mieszkaniec wsi.
Samozapalenie nie doprowadziło do śmierci mężczyzny, ale ma rozległe poparzenia. Szybko została mu udzielona pomoc, trafił do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach.
Sołtys wsi, Marek Blachnierek nie wie, czy mieszkańcy Mętna zdobędą się na jakąś pomoc mężczyźnie, ponieważ na razie nie mają nawet wiedzy, w jaki sposób można byłoby wesprzeć człowieka, który w szokujących okolicznościach próbował popełnić samobójstwo.
O sprawie wie policja, ale nie udziela żadnych informacji na temat zdarzenia.